Julia Wieniawa: "Nie każdy reżyser chce, bym u niego grała. Niektórzy mnie trochę szufladkują i muszę z tym walczyć"

W najnowszym wywiadzie Julia Wieniawa postanowiła skomentować swoje propozycje aktorskie. Celebrytka przyznaje, że z powodu jej aktywności w mediach nie zawsze jest traktowana poważnie. Przez to też często bywa szufladkowana i nie otrzymuje poważniejszych propozycji, które mogłyby jej pomóc w rozwijaniu kariery aktorskiej. Swoją obecną sytuację celebrytka porównała do życia w złotej klatceNie każdy reżyser chce, bym u niego grała. Niektórzy mnie trochę szufladkują i muszę z tym walczyć. Teraz żyję w takiej złotej klatce, obstawiona kontraktami reklamowymi i komercyjnymi produkcjami. I wszystko z pozoru wygląda super, ale właśnie to blokuje mi możliwość zagrania w poważnym filmie. Wielu reżyserów patrzy na mnie przez pryzmat celebryctwa i show-biznesu. Dlatego muszę się bardzo starać i udowadniać, że stać mnie na więcej- wyznaje Julia Wieniawa w rozmowie z magazynem Party. Celebrytka przyznaje jednak, że o ile Instagram jest dla niej ważny, to stara się niekiedy coraz mocniej odcinać od show biznesuDzięki temu medium czuję się niezależna finansowo i to jest wielki luksus, bo mogę nagrywać swoją muzykę i wybierać te produkcje, które mnie naprawdę interesują. Ale czasem jestem zmęczona tym, co się o mnie wypisuje. Zwróć uwagę, że od dwóch miesięcy nie byłam na żadnej większej imprezie, nie pozowałam na ściankach, nawet nie ma moich zdjęć paparazzi, bo mało wychodzę. Odcięłam się od tego, a jednak cały czas powstają o mnie dziwne teksty - żali się.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 sierpnia 2019 o 09:08 przez jatoja
Kylie Jenner pochwaliła się bogactwem. Fani atakują: "Te pieniądze mogłaby wydać na ratowanie lasów Amazonii!"
Kilka tygodni temu najmłodsza Kardashianka skończyła 22 lata. Jak można było się spodziewać, celebrytka świętowała w iście gwiazdorskim stylu, a swoich najbliższych zabrała w rejs luksusowym jachtem. Kylie, tak jak wszystkie siostry, słynie z zamiłowania do drogich stylizacji od znanych projektantów. W jednej ze swoich ostatnich relacji na Instastories wywołała niemałą sensację, pokazując buty, które sobie sprezentowała. Jenner lekką ręką wydała kilka tysięcy dolarów. Pochwaliła się m.in. sandałkami Gucci za 1250 dolarów, butami na obcasie marki Balenciaga za prawie tysiąc dolarów, czerwonymi szpilkami od tego samego projektanta, w których, jak przyznała na jednym z nagrań, od razu "się zakochała" oraz klapkami Versace. Na krytykę ze strony internautów, którzy nie podzielają zamiłowania do obuwia celebrytki, nie trzeba było długo czekać. Kylie kupuje 673838 parę butów Gucci, a amazoński las płonie. Ma mnóstwo pieniędzy i wielu obserwatorów, mogłaby przynajmniej opublikować coś na ten temat na swoim Instastories, Uwielbiam Kardashianów, ale nikt nie potrzebuje tylu butów, podczas gdy Ziemia umiera, Jestem pewien, że Kylie bez problemu mogłaby przekazać 10% swoich zarobków na lasy Amazonii, ale jest zajęta kupowaniem kolejnych butów.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 sierpnia 2019 o 09:08 przez jatoja
Tyle kosztują bilety na koncerty Roksany Węgiel. Najdroższy pakiet za 999 zł. Nagranie na TikToka wliczone w cenę
Okazuje się, że po występach wokalistki najwięksi fani mają okazję poznać Węgiel, wiąże się to jednak z opłatą, która może zwalić z nóg. Przypomnijmy, że w samym 2019 Roksana zdążyła dać już 42 koncerty, a do końca roku czeka ją kolejne 10. Poniżej podajemy cennik biletów na koncerty młodocianej gwiazdy: bilet zwykły - 49 zł bilet na koncert early entrance - 59 zł (upoważnia do wcześniejszego wejścia i udziału w koncercie) bilet Fan - 89 zł (upoważnia do wcześniejszego udziału w koncercie i zawiera fanowski gadżet) Bilet Family - 119 zł (upoważnia do udziału w koncercie dwoje dzieci do lat 16 i jedną osobę dorosłą) Meet&Greet Super VIP - 298 zł (upoważnia do wcześniejszego wejścia przed Meet&Greet, udziału w próbie, umożliwia nagranie unikalnego Tik Tok z Roksaną Węgiel i zawiera unikalny Fanowski gadżet VIP) Meet&Greet VIP - 198 zł (upoważnia do uczestniczenia w Meet&Greet i zawiera Fanowski gadżet) Backstage Pass - 999 zł (upoważnia do wejścia i przebywania w strefie backstage, udziału w próbie, umożliwia nagranie unikalnego Tik Tok z Roksaną Węgiel i zawiera unikalny Fanowski gadżet VIP). Za najdroższy bilet najbardziej zagorzali wielbiciele gwiazdki muszą zapłacić "skromne" 999 złotych.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 sierpnia 2019 o 09:08 przez jatoja
Pacjent poszedł do lekarza z bólem brzucha - w środku znaleziono coś wielkiego i śmierdzącego

Choroba Hirschsprunga to wrodzone schorzenie genetyczne, polegające na braku śródściennych zwojów nerwowych w dystalnym odcinku jelita grubego. Ta choroba unerwienia jelita sprawia, że po prostu mamy poważne problemy z wypróżnianiem się. Nasz dzisiejszy bohater – 22-letni mieszkaniec Szanghaju – przekonał się o tym na własnej skórze.

Na chorobę Hirschsprunga cierpi średnio 1 na 5 000 osób. Wszystko zaczyna się zaraz po urodzeniu. Na początku są to lekkie zaparcia, które z czasem stają się coraz bardziej uciążliwe. Chory w którymś momencie zaczyna poważnie przybierać na wadze, aż w końcu jego brzuch jest tak wielki i tak bardzo boli, że nie da się już z tym żyć.

Powróćmy jednak do naszego bohatera z Chin. Zaparcia towarzyszyły mu od zawsze, a więc myślał, że tak po prostu już musi być. Od czasu do czasu stosował środki na przeczyszczenie, jednak przynosiły one tylko chwilowa ulgę. 22-latek w końcu miał dosyć sytuacji, w jakiej się znajdował i postanowił coś z tym zrobić. Udał się więc do szpitala, gdzie przeprowadzono całą serię badań.

Prześwietlenie wykazało obecność ogromnej ilości fekaliów, które zalegały w jelicie. Podobno brzuch pacjenta wyglądał tak, jakby ten był w dziewiątym miesiącu ciąży. Nie czekano więc długo i szybko przystąpiono do operacji. Lekarze usunęli niemal 75 cm jelita, w których znajdowało się aż 13 kilogramów kału. Nie musimy chyba dodawać, że całemu zabiegowi towarzyszył okropny zapach.

Niestety w przypadku tej choroby, prawie zawsze potrzebna jest operacja w którymś jej etapie. Na szczęście jej poprawne wykonanie sprawia, że chory po prostu pozbywa się schorzenia. Można jednak rozpoznać je bardzo wcześnie. Jeśli dziecko w ciągu pierwszych 48 godzin swojego życia nie zrobi charakterystycznej czarnej kupy, to pierwszy sygnał dla rodzica, który powinien szybko zająć się całą sprawą.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 29 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Znana jest przyczyna śmierci uczestnika Tour de Pologne - już wiadomo, dlaczego spadł z roweru
Tegoroczny wyścig kolarski Tour de Pologne nie zapisał się w historii, jako najszczęśliwszy. W trakcie jego trwania miał miejsce bowiem incydent, którego skutkiem była śmierć jednego z uczestników. Doszło do poważnego wypadku w pierwszej części etapu z Chorzowa do Zabrza. Bjorg Lambrecht - zawodnik ekipy Lotto Fix All - spadł z roweru i uderzył w betonowy przepust. Podjęto reanimację na miejscu, a następnie kontynuowano ją w drodze do szpitala w Rybniku. Na miejscu pacjent niestety zmarł, co było spowodowane licznymi i rozległymi obrażeniami wewnątrz jego ciała. 

W całej sprawie obecna była masa kwestii, które nie były do końca jasne. Ludzie próbowali zrozumieć przyczynę wypadku i nikt nie mógł jednoznacznie stwierdzić, dlaczego kolarz spadł z roweru i wpadł w rów. Po kilku tygodniach śledztwa prokuratura w końcu ustaliła prawdopodobną wersję zdarzeń. 

Według zeznań świadków kolarz prawdopodobnie najechał na drogowy odblask, przez co stracił panowanie nad rowerem i spadł do rowu, gdzie uderzył w betonowy przepust. Udało się to ustalić głównie dzięki przesłuchaniom zawodników jadących blisko Lambrechta na pechowym odcinku. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 30 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Oto najpiękniejsza polska przestępczyni. 30-latka jest poszukiwana listem gończym
Magdalena Kralka to 30-letnia Polka, za którą wystawiono list gończy oraz Europejski Nakaz Aresztowania. Policja prosi o pomoc oraz obiecuje anonimowość tym, którzy mają informacje o kobiecie. Polki szuka Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie za pomocą listu gończego. Magdalena Kralka jest także poszukiwana czerwoną notą Interpolu. Kralka ma blond włosy, zielone oczy, 172 centymetry wzrostu. Kobieta jest podejrzewana o udział i przewodzenie grupie przestępczej, która rozprowadzała narkotyki w Polsce. Grupa miała sprowadzać narkotyki z Hiszpanii, a następnie rozprowadzać je wśród dilerów w województwie małopolskim i pomorskim. Gang został już rozbity, ale do dziś nie udało się ustalić miejsca pobytu przewodzącej mu kobiety.  Co ciekawe, Kralka według informacji Onetu stała także na czele kibiców Cracovii. Była partnerką jednego z chuliganów, który został zatrzymany pod koniec 2017 r. Miała także zlecać pobicia. Za ukrywanie osoby poszukiwanej grozi do 5 lat więzienia - przypomina policja!
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 sierpnia 2019 o 21:08 przez jatoja
Magda z Big Brothera weźmie udział w nowej edycji "Azja Express"! Ma szanse na wygraną?
TVN planuje już kolejną edycję, która ma pojawić się na antenie wiosną 2020 roku. W nowej edycji zobaczymy prawdopodobnie Magdę - zwyciężczynię Big Brothera. Czy wexmie ze sobą Oleha? Wiadomo już, że programu nie poprowadzi Agnieszka Woźniak-Starak, która aktualnie dochodzi do siebie po osobistej tragedii. Według doniesień Plejady, ma ją zastąpić zwyciężczyni drugiej edycji AgentaDaria Ładocha.Menedżerka celebrytki nie potwierdza na razie tej informacji. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 sierpnia 2019 o 21:08 przez jatoja
Turyści nad polskim morzem przegrywają w ten sposób tysiące złotych - niewinna gra czy zwykłe oszustwo?
Podobno najstarsze metody są zawsze najbardziej skuteczne. To stwierdzenie na pewno sprawdza się w przypadku naszego dzisiejszego tematu. Chodzi bowiem o grę starą, jak świat - lub może raczej oszustwo - na którą daje się nabrać tysiące turystów rocznie. Przebiegli naciągacze najczęściej czyhają na swoje ofiary w największych kurortach turystycznych. Bardzo wielu można spotkać w sezonie wakacyjnym nad polskim morzem. 

Gra, o której mowa, to gra w trzy kubki (lub czasem trzy karty). Zasadza działania jest bardzo prosta. Wystarczy odgadnąć, pod którym kubkiem znajduje się kulka, a zwyciężymy i zgarniemy sporą sumkę. Oczywiście wejście kosztuje swoje i najczęściej są to dość duże kwoty. Zasady działania wydają się łatwe i dlatego większość turystów daje się naciągnąć. problem polega jednak na tym, że tutaj nie da się wygrać. 

Najczęściej przy stole stoją osoby podstawione, którym oszust specjalnie pozwala wygrać duże sumy, aby w ten sposób zachęcić przechodniów. Kiedy zaczyna się robić poważnie, operator kubków najczęściej zręcznie chowa kulkę gdzieś w kieszeni tak, aby wszystkie kubki były puste. 

Metoda stara jak świat - a jednak działa i każdego roku zbiera żniwo. Policja drukuje nawet ulotki, w których ostrzega przed tego typu oszustwami, jednak ludzie i tak wciąż pozwalają się okradać. Kiedy następnym razem skusi was, żeby zagrać - lepiej sobie darujcie. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 29 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Atak dyrektorki LOT-u na linie British Airways wywołał w internecie prawdziwą burzę - oto co napisała
Dyrektor operacyjna LOT Cabin Crew - Katarzyna Richter - opublikowała w sieci wpis, który wywołał prawdziwą burzę. Kobieta opisała rejs liniami British Airways i nie szczędziła gorzkich i przykrych słów. Skomentowała wygląd personelu pokładowego w najgorszy z możliwych sposobów i opublikowała zdjęcie, które wykonała z ukrycia. Jak na profesjonalistkę i osobę doświadczoną, pani Katarzyna wykazała się brakiem wyczucia na najwyższym poziomie.

Niewypastowane buty, dziury w rajstopach, opinający się mundur, podwójny podbródek, psujące się i nierówne zęby, fryzura w nieładzie. Jeśli o resztę obowiązków dbają jak o swój wygląd to... nie, nie poddam się efektowi aureoli i nie będę wyciągać wniosków dotyczących kompetencji zawodowych na podstawie wyglądu

- napisała Richter.

Wpis został umieszczony na prywatnym profilu pani dyrektor, jednak został zauważony i umieszczony na bardzo popularnym blogu prowadzonym przez stewarda - A Fly Guy - gdzie posypała się cała lawina komentarzy. Sama firma LOT odcięła się od wypowiedzi swojej pracownicy:

Komentarz zamieszczony na prywatnym profilu na Facebook’u pani Katarzyny Richter jest sprzeczny z obowiązującymi standardami i systemem wartości Polskich Linii Lotniczych LOT. Wyjaśniamy zaistniałą sytuację bezpośrednio z naszym pracownikiem.


Pani Katarzyna poszła po rozum do głowy, usunęła swój obraźliwy wpis i przeprosiła publicznie: 

Chciałabym bardzo przeprosić załogę British Airways oraz wszystkich dotkniętych moim nieodpowiednim komentarzem. Żałuje swojego zachowania – nie powinnam oceniać kompetencji i wyglądu pracowników innej linii. Jeszcze raz przepraszam.

Czy to wystarczy? Na pewno nie, a konsekwencje zostaną wyciągnięte. 

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 29 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Wojciech Cejrowski o pożarze Amazonii: "Nie chce mi się wierzyć (...) LASY AMAZOŃSKIE SĄ NIE-PALNE"
Od kilku tygodni gigantyczny pożar trawi dżunglę amazońską. Główną przyczyną takie stanu rzeczy jest ponoć susza i wylesianie dokonywane pod kierownictwem prezydenta Brazylii, Jaira Bolsonaro, który teraz w panice wysłał do walki z żywiołem zastępy żołnierzy. W sprawie wypowiada się wiele osób publicznych.  Swoje trzy grosze postanowił dorzucić znany podróżnik Wojciech Cejrowski, twierdząc, że nie do końca wierzy w doniesienia o pożarach. Lasy amazońskie są NIE-palne. Aby sobie wypalić małe pole, trzeba się BARDZO napracować. Najpierw trzeba zwalić wszystkie duże drzewa, potem wykarczować resztę i palić kawałkami. Amazońskie ogniska gasną same z siebie, trzeba je stale wachlować, rozdmuchiwać. Amazońskie drewno, nawet suche, palić się nie chce. Dlatego Indianie na rozpałkę lubią stosować nasze plastikowe butelki. Stare butelki i zapalniczka zastępują dzisiaj dawniejsze koraliki przywożone na wymianę. Powód? Rozpalanie ognia. (...) w Amazonii nie ma jak rozpalić ognia. Oczywiście istnieją techniki pocierania patykiem o patyk, ale to zawsze robota ŻMUDNA. Ogień w Amazonii rodzi się niechętnie, za to bardzo chętnie gaśnie. Jak w tej sytuacji oceniać pożary lasów amazońskich? Nie wiem. Widziałem zdjęcia i filmy, ale... widziałem też na WŁASNE oczy, na żywo, że Amazonia jest niepalna. Jej niepalność znam z OSOBISTEGO doświadczenia liczącego trzydzieści lat - pisze Cejrowski. Nie chce mi się wierzyć w te pożary. A jednocześnie głupio mi to mówić w sytuacji, gdy widzę filmy. Ha! A może ktoś podpalił ropę? Nie wiem. Szukam odpowiedzi i mi się rachunki nie zgadzają. Ot co. Sam z siebie amazoński las palić się nie chce. Gdyby mi ktoś postawił zadanie podpalenia dużej połaci lasu w Amazonii, to bym go poprosił o napalm lub dynamit do wysadzenia ropociągu - przekonuje dalej Wojciech.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 sierpnia 2019 o 09:08 przez jatoja
Następna